|
Wpisał: Administrator
|
|
19.12.2006. |
|
"Piłę" nakręcono w 18 dni, a budżet filmu nie przekroczył 1,2 mln. dolarów. Premiera miała miejsce na festiwalu w Sundance, gdzie, nietypowo dla tej imprezy, publiczność oglądała pokaz w absolutnej ciszy. Zachęceni reakcjami widowni szefowie Lions Gate Films zakupili film do dystrybucji w Stanach Zjednoczonych. Inwestycja zwróciła się z nawiązką po 3 miesiącach koszty produkcji zwróciły się ...50-krotnie. Nic dziwnego, ze dystrybutor zapowiada na najbliższe święto Halloween premierę sequela "Piły". James Wan i Leigh Whannell będą producentami, sami natomiast planują wspólne nakręcenie ... komedii romantycznej. Produkcja dysponowała naprawdę niewielkim budżetem, a warunki pracy nie należały do najbardziej komfortowych. Cary Elwes przyznaje, że granie człowieka przykutego przez niemal cały film do ściany było sporym wyzwaniem: "Powiedzmy tylko, że po dniu pracy stawałem się wielkim zwolennikiem spacerów na świeżym powietrzu." Filmowcom nie przeszkadzało wrażenie klaustrofobii, wywołane przez dość ograniczony plan zdjęciowy - prawie wszystkie ujęcia nakręcono w starym magazynie. "Zmusiły nas do tego skromne fundusze. Myślę jednak, że to przysłużyło się filmowi, dało mu więcej intymności i wiarygodności", tłumaczy Elwes.
|
|
Zmieniony ( 19.12.2006. )
|